Jeśli
jesteś na tej stronie to zapewne uzależnienie lub jego podejrzenie
istnieje blisko Ciebie albo dotyczy samego Ciebie. Szukasz jakichś
informacji na ten temat aby potwierdzić albo zaprzeczyć temu, że
to dotyczy właśnie Ciebie lub Twoich bliskich. Masz w sobie mnóstwo
obaw i lęku. Najchętniej, najłatwiej byłoby wszystko wyprzeć,
udać, że to nieprawda, na pewno się mylisz i wszystko się lada
moment zmieni. Tylko... No właśnie być może już tak
próbowałaś/eś i niestety nic się nie zmieniało a być może
stało się jeszcze gorzej... Coraz trudniej te uporczywe przeczucie
odsuwać od siebie , niepokojące sygnały są coraz bardziej wyraźne
i masz obawy lub już faktem jest że dostrzegają je też inni... W
takim momencie rośnie w Tobie coraz więcej uczuć – żalu,
pretensji „czemu ja?”. Przez co teraz przechodzisz przechodzi też
wielu, wielu ludzi na wieść o stracie kogoś bliskiego, dowiedzeniu
się o ciężkiej chorobie itp. Pierwsza to
Faza szoku i zaprzeczania.
W
tym czasie mamy poczucie odrealnienia – tak jakby to nie działo
się na prawdę. Zaraz wszystko się skończy i wróci do
poprzedniego stanu rzeczy. Działamy trochę automatycznie, jakby to
dotyczyło kogoś innego. Trudno powiedzieć jak długo taki stan
może trwać – dzień/tydzień/miesiąc czy rok. Na jej końcu
dociera do nas informacja, że problem jest autentyczny. Drugą jest:
Dezorganizacja
zachowania.
W
tym czasie mamy problem ze sprostaniem najprostszym czynnościom. Tak
jakby wszystko nas przerastało. Niektórzy nie mogą spać inni zaś
przesypialiby całe dnie. Spada efektywność w pracy. Najchętniej
odizolowałbyś się od innych. Zamknął w domu. Często towarzyszy
temu poczucie winny, krzywdy. Kolejna to Faza
złości i buntu –
na wszystko, na Boga, los innych ludzi – bo nie mają tego
problemu. Pojawia się uczucie złości i zawiści. Po niej
przychodzi Faza
smutku i depresji –
znów nie mamy na nic sił. Odizolowujemy się od innych. Najchętniej
spędzamy czas w domu nic nie robiąc. Zaniedbujemy siebie i wszystko
w okół. Wszystko w okół wydaje się nam bezsensu. Nie mamy
poczucia sprawczości. Ostatnia to Faza
Akceptacji
i pogodzenie się z losem – tu odzyskujemy siły. Zainteresowanie
życiem. Stawiamy nowe cele. Wraca energia do życia. Stajemy się
efektywniejsi w domu, w rodzinie i w pracy. Akceptując problem swój
albo bliskich jesteś w stanie zacząć działać. Szukać rozwiązań.
Starać się zrozumieć przyczyny, przebieg choroby i to jak można z
niej wyjść i żyć szczęśliwie.
Nie
wiem w którym momencie teraz jesteś – daj sobie czas.
Jak widzisz to co przeżywasz jest naturalne i potrzebne abyś mogła/mógł wrócić znów do aktywności, do życia i zacząć działać. Nie rób sobie wyrzutów. Nie oceniaj siebie źle, postępowałaś/eś najlepiej jak potrafiłaś/eś. W tym momencie najbardziej potrzebujesz zrozumienia i wsparcia – od innych jak i od samego siebie.
Barbara Kowalkowska,
Kinga Kamińska
509146961
psycholog,
psychoterapeuta systemowy,
terapeuta uzależnień.
ul.Chopina 11/7U
07-200 Wyszków
http://kinja1976.wix.com/psycholog
Jak widzisz to co przeżywasz jest naturalne i potrzebne abyś mogła/mógł wrócić znów do aktywności, do życia i zacząć działać. Nie rób sobie wyrzutów. Nie oceniaj siebie źle, postępowałaś/eś najlepiej jak potrafiłaś/eś. W tym momencie najbardziej potrzebujesz zrozumienia i wsparcia – od innych jak i od samego siebie.
Barbara Kowalkowska,
Kinga Kamińska
509146961
psycholog,
psychoterapeuta systemowy,
terapeuta uzależnień.
ul.Chopina 11/7U
07-200 Wyszków
http://kinja1976.wix.com/psycholog

Komentarze
Prześlij komentarz