Uzależnienia w kontekście analizy transakcyjnej

Analiza transakcyjna to taka koncepcja w której na interakcje społeczne patrzy się w kontekście transakcji w stanach 
Ja-Dorosły,
Ja-Dziecko,
Ja-Rodzic. 
Nie będę zgłębiać w tym poście ani poziomów analizy ani jej wszystkich gier. Dziś skupię się na konkretnej grze pt ; Alkoholik.
Warto zwrócić uwagę na ten konkretny rodzaj gry gdyż jest on jednym z popularniejszych dotyczących uzależnienia.
Ta gra akurat jest pięciostronna, główna rola to Alkoholik, kolejna Oskarżyciel, następne Wybawca, Kozioł ofiarny, Pośrednik.
W analizie gier nie patrzymy na biologiczne aspekty uzależnienia i na przymus przy tym występujący a zwracamy uwagę na społeczne transakcje które są związane z  uzależnieniem.
Główna rola przypada alkoholikowi a kolejna ważna to oskarżyciel - najczęściej jest to partner bądź partnerka osoby uzależnionej. Kolejną ważną jest wybawca i może nią być lekarz rodzinny, terapeuta który mu pomaga wyjść z nałogu i po pół roku abstynencji znów pojawia się nawrót. Rola kozła ofiarnego najczęściej przypada matce lub innej osobie która zapewnia komfort picia osobie uzależnionej i wysłuchuje opowieści o dręczącej żonie, nie rozumiejącym mężu. Przed kozłem ofiarnym alkoholik usprawiedliwia się i opowiada historie które uprawomocniają decyzję by mu pomagać w piciu np: finansowo. Czasami kozioł ofiarny pije wraz z alkoholikiem i w tym momencie staje się agitatorem. Pośrednik to ktoś kto dostarcza alkoholu. Na początku żona może pełnić 3 pierwsze role do czasu aż uzależnienie nie pogłębi się. Raz jest oskarżycielem, raz jest kozłem ofiarnym np: rozbierając pijanego do snu, raz  wybawcą tłumaczącą że trzeba się z tego wyrwać . W analizie tej gry samo picie jest tylko małą przyjemnością - tak naprawdę cenny jest sam kac który nie tyle fizycznie co psychicznie daje się we znaki. Gra toczy się o to by móc opowiedzieć o swoim kacu np: na mitingu AA. Nie chodzi o samo picie ale o cierpienie które temu towarzyszy. Transakcyjnym celem jest oprócz przyjemności samego picia doprowadzenie do sytuacji w której wewnętrzne Dziecko alkoholika jest pouczane, rugane przez swojego wewnętrznego Rodzica i wszystkich którzy w jego otoczeniu mogą pełnić taką Rodzicielską rolę.
W trakcie terapii większą wagę należy przykładać do stanów kaca, zamiennym pobłażaniu sobie i jednoczesnym samooskarżaniu. 
W terapii warto zachęcać by Alkoholik porzucił swoją grę, by zaprzestał jej całkowicie a nie tylko zmieniał rolę - trudna to sztuka bo uprawianie gry bardzo go interesuje.
Alkoholik boi się intymności więc chętniej wybierze inny rodzaj gry niż całkowicie je porzuci - inaczej nie czuje inspiracji, podniety w swoim życiu i stale towarzyszy mu pokusa by wrócić do nałogu.

Społecznie często Alkoholik pełni ważną funkcję, nie zawsze innym na rękę by z niej rezygnował, bo kogo w takim razie łajać, pochylać się nad nim, kogo ratować, okazywać akty miłosierdzia. Dlatego tak trudno wymigać się od kieliszka na imprezach okolicznościowych - prawie każdy jest zainteresowany pewnym aspektem tej gry lub pewną rolą. Kiedy na spotkaniu towarzyskim wchodzimy z Alkoholikiem w grę " strzelmy sobie po jednym" to daje mu prawo by strzelić sobie kolejnych kilka i by znowu podjąć grę Alkoholik.
Wypłatą jest cierpienie , cierpienie którego tak naprawdę doświadczył w dzieciństwie w relacji z osobami znaczącymi, które rugały go zamiast pozwolić siebie zrozumieć, nie chce więc bliskości a zamienia ją na ten rodzaj destrukcyjnej gry którą prowadzi do upadłego - czasami tak tylko jest w stanie przyjąć bliskość.Niestety uprawiając tą grę przy swoich dzieciach Alkoholik funduje im to samo co jemu inni dorośli i później te dzieci grają w podobne gry nie potrafiąc wejść w trzeźwe, bliskie relacje. Alkoholik utracił siebie, swoją tożsamość, swoje uczucia, czuje tylko strach, bezsilność oraz jest skupiony na swoich cierpieniach co czyni go egocentrycznym. Jak pomóc tej istocie , temu okaleczonemu, skrzywdzonemu dziecku zakopanemu wewnątrz. To ono jest przyczyną tego całego cierpienia.  Niestety bliscy alkoholika podejmując te role są jednocześnie częścią tej gry i pozwalają się jej toczyć.
Jak nauczyć alkoholika zadbać o swoje wewnętrzne dziecko, jak mu pozwolić siebie kochać i tym samym innym? Na pewno nie uzależniać go od siebie, towarzyszyć jedynie, ale to temat na kolejny post.

Kinga Kamińska i Barbara Kowalkowska
509146961 psycholog,
 psychoterapeuta systemowy,
terapeuta uzależnień.
 ul.Chopina 11/7U
07-200 Wyszków
http://feniks-gabinet-psychologiczny.blogspot.com/
http://kinja1976.wix.com/psycholog
uzaleznieniau@gmail.com

http://uzaleznieniau.blogspot.com/ 

Cel: Samooskarżanie.
Role: Alkoholik, Oskarżyciel, Wybawca, Kozioł Ofiarny, Pośrednik.
Dynamika: Deprywacja oralna.
Przykłady: (1) „Zobacz, czy potrafisz mnie złapać". Trudno precyzyjnie ustalić prototypy
tej gry z powodu jej złożoności. Jednakże dzieci, szczególnie dzieci alkoholików
przejmują wiele manewrów charakterystycznych dla Alkoholika. „Spróbuj mnie
powstrzymać", w co wchodzi kłamstwo, chowanie rzeczy, poszukiwanie uwag
krytycznych i ludzi, którzy mogą pomóc, znajdowanie życzliwego sąsiada, który
wspomoże w potrzebie itd. Samooskarżenie często odkłada się na lata późniejsze. (2)
Alkoholik i krąg jego bliskich.
Paradygmat społeczny: Dorosły - Dorosły.
Dorosły: „Powiedz mi, co naprawdę o mnie myślisz, albo pomóż mi
przesiać pić". Dorosły: „Będę z tobą szczery".
Paradygmat psychologiczny: Rodzic - Dziecko. Dziecko: ..Spróbuj mnie powstrzymać".
Rodzic: „Musisz przestać pić, ponieważ..."
Posunięcia: (1) Prowokacja - oskarżenie albo wybaczenie. (2) Oddawanie się nałogowi -
złość albo rozczarowanie.
Korzyści: (1) Wewnętrzna psychologiczna - (a) Picie jako procedura - bunt, podniesienie
na duchu i zaspokojenie chęci, (b) „Alkoholik" jako gra - samooskarżenie
(prawdopodobnie), (2) Zewnętrzna psychologiczna - unikanie intymności seksualnej i
innych jej form. (3) Wewnętrzna społeczna - Spróbuj mnie powstrzymać. (4) Zewnętrzna
społeczna- „Kociokwik", „Martini" i inne rozrywki. (5) Biologiczna
33
- oscylacja między miłością a nienawiścią. (6) Egzystencjalna - Każdy
chce mnie skrzywdzić. 
W co grają ludzie" EricBerne

Komentarze

  1. Moje problemy z alkholem zniszczyły naszą rodzinę. Gdyby nie Moje Życie (www.moje-zycie.eu), pewnie straciłbym wszystko. Na szczęście powoli odbudowuje swoje życie. Nałóg został już tylko gorzkim wspomnieniem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz